11 lipca 2010

Rowerowa sobota

Pętla przez pola, lasy i łąki z Łaz do Łaz (przynajmniej tu poziom peronu do poziomu pociągu do przemieszczania się z rowerem jest ok :)

I ten zapach nagrzanych słońcem poziomek, szyszek, wiatr i słońce... Hmm... Ale to była strawa dla Ducha, nie dla zdjęć ;>>


Stopy po 5 godz.jazdy w terenie...