A, tak mnie dziś naszła ochota na szwędanie się po mieście :) kilka fotek poniżej i powyżej... Jakoś tak blokowiskowo... ceglasto... KATOWICE ... no i kociak w domowym zaciszu :) Ha! kociak też wyszedł domowo, bo siedzi w swoim kartonowym domku:) Rozgryza go co kilka tygodni, aż zostaną placki kartonu i trzeba nowy załatwiać;>