Katowickie korki - czasem można pokonać inaczej ;)
Tym razem wysiadłyśmy z koleżanką Anią za rondem i poszłyśmy na nogach pod Apatora. Po dotarciu na miejsce, autobus nadal nas nie minął... Wszystko stało.
Fotka powstała, kiedy przypomniało mi się, że miałam dziś na rowerze jechać... (fot.Ania)